Osobiście najbardziej z wszystkich książek Browna podobała mi się Cyfrowa twierdza, może z uwagi na fakt, że jest trochę niedoceniona, gdyż nie wywołała skandalu na tle religijno-społecznym.

Mam nadzieję, że udało mi się chociaż troszeczkę zachęcić was do przeczytania książek Browna, jeżeli jednak nie, to pamiętajcie, że jest to tylko mój głupiutki artykuł

Wolumin Kod Leonarda Da Vinci, bo to właśnie ta powieść sprawiła, że świat usłyszał swoim globalnym uchem o pisarzu imieniem Dan Brown. Bohaterem powieści jest Robert Langdon, profesor Uniwersytetu Harvarda, służbowo przebywający w Paryżu, otrzymał podczas prezentacji własnej książki informację od paryskiej policji, że kustosz muzeum Luwru, Jacques Sauniere, został zamordowany w środku nocy. Stało się to w części galerii, w której eksponowana jest Mona Lisa. Okazało się, że w chwili śmierci przekazał niezwykle złożoną i tajemniczą wiadomość dla swej wnuczki, Sophie Neveu, zatrudnionej przez paryską policję jako kryptolog. Śledztwo wnuczki wykazało, że zmarły należał do tajnego Zakonu Syjonu (Prieuré de Sion), którego członkami byli również Leonardo da Vinci, Victor Hugo czy Isaac Newton. Zamordowany kustosz był Wielkim Mistrzem tego zakonu. Robert Langdon i Sophie Neveu zostają oskarżeni o morderstwo kustosza. Tak rozpoczyna się cała afera pełna niedomówień i skrywanych tajemnic a jak się kończy ? Przeczytajcie książkę, wtedy wszystko stanie się jasne.

Od kilku już dobrych lat jestem wiernym fanem literatury Dana Browna. W tym krótkim artykule chcę pokazać, że wszystkie jego dzieła są fascynującą podróżą w głąb afer, spisków i tego czego ludzie boją się najbardziej - w głąb zwyczajów moralnych.
Następcą Kodu Leonarda da Vinci ma być powieść Klucz Salomona, lecz czy dorówna ona swojej poprzedniczce ? Na to pytanie dostaniemy odpowiedź na początku roku 2008, bo to właśnie wtedy ma mieć swoją premierę wielka następczyni.