Ewa Sonnet, uznana Polska fotomodelka - głównie topless - pokonała Dodę w zawodach CKM’a. Zawody polegały na wyłonieniu przez internautów najlepszej okładki czasopisma CKM. Okazało się, iż internautom najlepiej spodobały się walory Ewy Sonnet, która widniała na okładce listopadowego (2007) numeru CKM’a. Choć w konkursie obie piosenkarki dzieliła kilku procentowa różnica to CKM jednak zdecydował nagrodzić obie Panie tą samą nagrodą.

Konkurs CKM był jednak jedynie chwilową przerwą w życiu artystycznym Ewy, gdyż młoda gwiazda Ewa Sonnet wciąż ciężko pracuje nad swoim drugim krążkiem Hypnotiq. W tym celu po raz kolejny wyjechała do stanów by w LA podjąć współpracę między innymi z reżyserami teledysków Britney Sperars.

Nie jedynie USA odczuło zaszczyt goszczenia Ewy Sonnet. Niedawno polska piosenkarka wybrała się do Francji, dokładniej mówiąc do Cannes. Wizyta absolutnie służbowa mająca na celu promowanie najnowszego utworu “Cry, cry”. Ponoć talent Ewy jest na zachodzie wyjątkowo mile widziana co przejawia się w coraz to lepszych propozycjach współpracy.

Oczywiście nie tylko śpiewaniem Ewa Sonet żyje to też nie omieszkała skorzystać z okazji aby oddać się wirowi zakupów we Francji. Co dziwne, Ewa nie szukała tym razem nowych ubrań a… ostrygi. Zdaniem znajomych Ewy, jest ona ich smakoszem.

Jak przystało na podróżniczkę, nie tylko Ameryka i Francja znalazły się w zasięgu Ewy. W styczniu b.r. artystka odwiedziła słynny kraj kwitnącej wiśni. Niewątpliwie Japonia jest jednym z tych miejsc gdzie karierę zrobić warto a przy okazji najłatwiej. Zatem życzymy Ewie powodzenia!